Filmy promocyjne, czyli przewaga obrazu nad słowem

Nie trzeba chyba specjalnie nikogo przekonywać, że lepiej pokazać potencjalnym klientom, co się robi, niż opisywać to nawet przy użyciu najbardziej elokwentnych słów.

Na jakie zmysły oddziałuje przekaz filmowy?
Dlaczego lepiej pokazywać działanie niż opisywać?
Jakie firmy korzystają z promocji filmowych?
Czy można się promować poprzez zabawę?
Czy wiesz, że filmy promocyjne umożliwiają promocję marek i produktów poprzez angażowanie odbiorcy, koncentrując się na zabawie i inspiracji?

Emocje i przekaz

Przewaga obrazu nad słowem jest faktem. Obraz w połączeniu z dźwiękiem oddziaływuje jednocześnie na więcej zmysłów i wywołuje silniejsze emocje, co ma bezpośrednio wpływ na odbiór. Im więcej emocji, tym silniejszy przekaz. Na tym właśnie polega niesamowita skuteczność promocyjnych materiałów wideo. Oto kilka przykładów tego, jak wykorzystywany jest taki przekaz na świecie.

Filmowe materiały promocyjne można usytuować gdzieś pomiędzy tradycyjną reklamą telewizyjną a komercyjnym filmem.

Garść przykładów

Brytyjska firma ESI, zajmująca się ochroną środowiska, zrezygnowała z przekazu tekstowego do klientów na rzecz filmów, które pokazują sposób działania koncernu. Pracownicy zostali sfilmowani w różnych niesamowitych miejscach i w sytuacjach, które dokładnie uzmysławiają odbiorcy, jak działa firma. Promocyjny obraz został umieszczony na stronie ESI. Przykłady można mnożyć. Podobnie promują się np. firmy z dziedziny doradztwa finansowego, fabryki, sieci handlowe, a nawet uniwersytety, pokazujące smak życia studenckiego.

Firma produkująca taki film dla klienta powinna współpracować z nim ściśle w zakresie scenariusza oraz całokształtu koncepcji kreatywnej.